Asertywność w praktyce – sposoby radzenia sobie z jej brakiem
Czy zdarzyło Ci się kiedyś powiedzieć „tak”, choć całe Twoje ciało krzyczało „nie”? Zgadzasz się na nadgodziny, chociaż padam ze zmęczenia? Zgadzasz się na spotkanie, na które nie masz siły, tylko po to, by kogoś nie rozczarować?
Jeśli po odmowie pojawia się u Ciebie ścisk w żołądku i natrętna myśl: „Czy nie wykazałam się samolubstwem?” albo „Teraz na pewno się na mnie obrazi” – wiedz, że nie jesteś w tym odosobniony. Dla wielu osób stawianie granic wiąże się z ogromnym ciężarem emocjonalnym. Dobra wiadomość jest taka, że asertywność w praktyce nie jest wrodzonym talentem, lecz umiejętnością, którą można powoli i spokojnie wypracować, pomoże również odbudować pewność siebie.
Dlaczego stawianie granic wywołuje poczucie winy?
Przekonanie, że odmowa równa się skrzywdzeniu drugiej osoby, rzadko bierze się z nikąd. Często ma swoje korzenie w dawnych wzorcach:
- Lęk przed odrzuceniem: Obawa, że jeśli przestaniemy spełniać oczekiwania innych, stracimy ich sympatię lub miłość.
- Mylenie asertywności z agresją: Przekonanie, że dbanie o własne potrzeby jest atakiem na potrzeby kogoś innego.
- Przekonania z dzieciństwa: Wychowanie w duchu „grzecznego dziecka”, które zawsze powinno ustępować i stawiać komfort innych na pierwszym miejscu.
Trudność w wyznaczaniu granic bardzo ściśle wiąże się z poczuciem własnej wartości. Kiedy nasza samoocena jest chwiejna, szukamy potwierdzenia swojej wartości na zewnątrz – w aprobowaniu naszych działań przez innych. Więcej o tym, jak budować stabilne fundamenty wewnątrz siebie, przeczytasz w artykule: [Niska samoocena – skąd się bierze i jak ją odbudować?]
Czym tak naprawdę jest asertywność?
Asertywność to postawa pełna szacunku – zarówno do samego siebie, jak i do drugiego człowieka. To przestrzeń, w której uznajesz: „Moje potrzeby są ważne, ale Twoje również są ważne”.
| Typ zachowania | Stosunek do siebie | Stosunek do drugiego człowieka |
| Uległość | Moje potrzeby się nie liczą | Twoje potrzeby są ważniejsze |
| Agresja | Tylko moje potrzeby się liczą | Twoje potrzeby się nie liczą |
| Asertywność | Moje potrzeby są ważne | Twoje potrzeby są równie ważne |
Jak mówić „nie” bez tłumaczenia się i przepraszania?
Uczenie się odmowy wymaga zmiany sposobu myślenia. Odmowa nie jest wymierzona przeciwko drugiej osobie – jest wypowiedziana za Twoim dobrostanem.
Zachowania asertywne – przykłady z codziennego życia:
- W pracy:
- Zamiast: „Przepraszam, naprawdę chciałabym pomóc, ale mam tyle pracy, nie wiem czy zdążę…”
- Mów asertywnie: „Dzisiaj nie wezmę tego zadania. Mam pełen grafik do końca dnia.”
- W relacjach prywatnych:
- Zamiast: „No dobrze, przyjadę, chociaż jestem wykończony…”
- Mów asertywnie: „Dziękuję za zaproszenie, ale dzisiaj potrzebuję odpocząć w domu. Chętnie spotkam się w innym terminie.”
- W odpowiedzi na presję:
- Zamiast: Szukania wymówek i zmyślania powodów.
- Mów asertywnie: „Decyduję, że tego nie zrobię.” (Masz prawo do własnych decyzji bez konieczności udowadniania ich słuszności).
Nauka asertywności – ćwiczenia krok po kroku
Odbudowywanie granic wymaga praktyki. Nie musisz od razu odmawiać w trudnych, emocjonalnych sprawach. Zacznij od małych kroków.
1. Ćwiczenie „Kupowanie czasu”
Gdy ktoś prosi Cię o przysługę, automatyczną reakcją może być nawykowe „tak”. Zamiast dawać natychmiastową odpowiedź, wprowadź bufor:
„Muszę sprawdzić swój kalendarz / przemyśleć to. Dam Ci znać za godzinę.”
To daje Ci czas na spokojne zadanie sobie pytania: Czy naprawdę mam na to przestrzeń i chęć?
2. Ćwiczenie „Zdarta płyta”
Użyj tej techniki, gdy ktoś nie przyjmuje Twojej odmowy i próbuje wywrzeć presję.
- Sformułuj krótkie, jasne zdanie (np. „Nie pożyczę dzisiaj samochodu”).
- Spokojnym, monotonnym głosem powtarzaj to samo zdanie w odpowiedzi na kolejne argumenty rozmówcy, bez wchodzenia w dyskusję czy tłumaczenie się.
3. Zmiana języka wewnętrznego
Zwróć uwagę na to, jak mówisz do siebie po wypowiedzeniu odmowy. Zamień krytyczny głos na życzliwy wspierający dialog:
- Zamiast: „Jestem samolubna, że jej nie pomogłam.”
- Powiedz sobie: „Zaopiekowałam się swoim zmęczeniem. Mam prawo do odpoczynku.”
Daj sobie czas na zmianę
Nauka stawiania granic to proces. Poczucie winy nie zniknie z dnia na dzień – na początku może towarzyszyć Ci przy każdej odmowie. To zupełnie naturalne. Pojawienie się tego uczucia nie oznacza, że zrobiłeś coś złego; oznacza jedynie, że przekraczasz stary, utarty schemat.
Z każdym kolejnym, spokojnie postawionym krokiem zobaczysz, że dbając o siebie, zyskujesz więcej siły i szczerości również w relacjach z innymi.
✍️ Materiał ma charakter edukacyjny – nie zastępuje porady specjalisty.


